wtorek, 31 sierpnia 2010
Poszerzanie menu
W pierwszych dniach sierpnia Antek zaczął jeść inne dania, poza mlekiem. Zaczęliśmy od marchewki, pierwszy raz był wyzwaniem ;) Antek patrzył na mnie jakbym mu dawała jakieś obrzydlistwo, ale zjadł kilka łyżeczek. Później z każdym dniem coraz lepiej. Po 21 sierpnia dołączyły owoce, zupki warzywne i mięsko. Jak na razie je ze średnim entuzjazmem, zależy też co i jakiej firmy ;)
sobota, 10 lipca 2010
Z plecow na brzuch
Podczas pobytu w Ciszewie, 4-7 lipca, na agroturystyce Antek nauczył się przewracać z pleców na brzuch, w towarzystwie Stasia, podczas wygłupów na łóżku.
czwartek, 27 maja 2010
Antek śmieje się w głos...
...pierwszy raz 26 maja, na rękach Taty, w odpowiedzi na zaczepki Mamy. I od razu łapie czkawkę...
środa, 26 maja 2010
Dzień Rodziny
26 maja w przedszkolu był Dzień Rodziny. Dostalimy zaproszenie na uroczystoć i przyszlimy wszyscy. Antek był pierwszy raz w przedszkolu! Najpierw wystepowala grupa dwulatkow, a pozniej grupa Stasia. zaczeli od piosenek angielskich z pokazywaniem, pozniej piosenki o mamie i tacie (wzruszajace) a nastepnie dzieci wystapily w przedstawieniu-pantonimie o marynarzach i rusalkach. Pieknie, naprawde super pokaz dzieci zrobily. Byly tez prezenty dla Rodzicow - kwiatek dla mamy i laurka dla taty. Piekny, wzruszajacy pierwszy dzien mamy i taty w przedszkolu... A pozniej wszystkie dzieci i rodzice poszli na piknik, gdzie bylo ognisko, kielbaski, przejazdzki na kucyku (Stas skorzystal 2 razy ;) i zabawy z kolegami z przedszkola. Bardzo udane popoludnie. Jestesmy bardzo, bardzo dumni ze Stasia, az ciezko to opisac slowami...
niedziela, 23 maja 2010
Antoni Paweł...
23 maja 2010 to chrzest Antka. Chrzest był w naszym parafialnym kościele, mama chrzestna to Karolina a tata chrzestny to Adam. Antek podczas mszy był spokojny, wesoły, polewanie główki nie zrobiło na nim żadnego wrażenia. Po obrzędach zgłodniał, więc w zakrystii go nakarmiłam.
Później rodzinne zdjęcie, krótkie rozmowy przed kościołem i pojechaliśmy na obiad. Też w tym samym miejscu, jak podczas chrztu Stasia. Tam obiadek, rozmowy, żarty... Staś szalał z animatorką i dziećmi komunijnymi, Antek towarzyski częściowo na rączkach a częściowo przespał imprezę.
Dostaliśmy duużo życzeń i prezentów - wszystkim bardzo dziękujemy.
Dziadek Janusz się rozchorował i nie przyjechał, czego bardzo żałowaliśmy.
Po obiedzie, część gości rozjechała się, a część przeniosła do nas na dalsze świętowanie.
Później rodzinne zdjęcie, krótkie rozmowy przed kościołem i pojechaliśmy na obiad. Też w tym samym miejscu, jak podczas chrztu Stasia. Tam obiadek, rozmowy, żarty... Staś szalał z animatorką i dziećmi komunijnymi, Antek towarzyski częściowo na rączkach a częściowo przespał imprezę.
Dostaliśmy duużo życzeń i prezentów - wszystkim bardzo dziękujemy.
Dziadek Janusz się rozchorował i nie przyjechał, czego bardzo żałowaliśmy.
Po obiedzie, część gości rozjechała się, a część przeniosła do nas na dalsze świętowanie.
poniedziałek, 17 maja 2010
Deszczowa niedziela
Jak to w maju, leje bezustannie... Ponieważ czekała nas mokra niedziela, zaprosiliśmy ciocię Monie i wujka Łukasza na kawę. Staś od razu zapalił się do pomysłu, podkreślając wyraźnie - ale wujka Łukasza też zaprosimy! Jak Staś dowiedział się, że wujostwo potwierdziło przyjście, powiedział do mnie "Widzisz, mówiłem, że wujek przyjdzie" ;)) I jak tylko przyszli, wujek został przez Stasia zajęty różnymi zabawami. Później oglądaliśmy Kubicę, a potem chcieliśmy iść na pizzę do Enzo. Jednak ściana deszczu nam przeszkodziła, wobec czego zamówiliśmy pizzę do domu. Na koniec były tańce i hulanki - jak to u nas... ;)
sobota, 15 maja 2010
Dzień Niezapominajki
Dziś Dzień Niezapominajki! Z tej okazji poszliśmy na zajęcia w Palecie Przygód, gdzie Staś posadził swoją pierwszą Niezapominajkę, wybraną w kolorze różowym ku radości Mamusi ;), we własnoręcznie ozdobionej doniczce. Później szalał z Gają na placu zabaw, ponieważ nie był zainteresowany animacjami dla dzieci ;), ale na ognisko dzieciaki już z zapałem poszły. Piekliśmy kiełbaski i chleb ale i tak hitem były amerykańskie borówki, pomidorki koktajlowe i wafelki ;)
A dzień niezapominajki zakończyliśmy u nas - szaleństwa 3 dzieci, pizza z frytkami i ogólny towarzysko-dziecięcy rozgardiasz ;) Wpadła też ciocia Paulina ;) A Antek cały czas grzeczny, tylko przy wyjściu gości urządził histerię - chyba musiał odreagować tą kakofonię ;)
A dzień niezapominajki zakończyliśmy u nas - szaleństwa 3 dzieci, pizza z frytkami i ogólny towarzysko-dziecięcy rozgardiasz ;) Wpadła też ciocia Paulina ;) A Antek cały czas grzeczny, tylko przy wyjściu gości urządził histerię - chyba musiał odreagować tą kakofonię ;)
czwartek, 13 maja 2010
Nowosci
Staś dziś obudził się o 5 i już nie chciał spać, tylko ubrać się. Co było robić... Wstaliśmy, ubrali się i poszli o 7:30 do przedszkola... Ale się pani zdziwi...
A Antek leżał sobie pod karuzelą i nagle wchodzę, a on śpi ;) Pierwszy raz zasnął sam pod karuzelką ;)))
A Antek leżał sobie pod karuzelą i nagle wchodzę, a on śpi ;) Pierwszy raz zasnął sam pod karuzelką ;)))
środa, 12 maja 2010
3 miesiące Antka
Antek kończy 3m-ce! Ale to zleciało... czasem to taka magiczna granica - od tego momentu już ma być tylko lepiej, więc na to liczymy ;) Choć nie ma na co narzekać - Antek jest pogodny, śmieje się non stop, gada w kółko, śpi w nocy całkiem dobrze, w dzień też ma ładne drzemki.. Staś bardzo lubi bawić się z Antkiem, czasem jego pieszczoty są ciut za mocne, ale Antkowi to nie przeszkadza, w przeciwieństwie do nas ;)
Jedyne na co czekamy to, żeby bąki Antkowi odpuściły - to go jeszcze męczy i przez to są płacze. Antek ma wiele wspólnego ze Stasiem z tego samego okresu: spanie na brzuchu, niechęć do smoczka, wygląd...
Oby tak dalej ;)
Jedyne na co czekamy to, żeby bąki Antkowi odpuściły - to go jeszcze męczy i przez to są płacze. Antek ma wiele wspólnego ze Stasiem z tego samego okresu: spanie na brzuchu, niechęć do smoczka, wygląd...
Oby tak dalej ;)
czwartek, 6 maja 2010
Staś powiedział...
Mieliśmy jechać do znajomych, którzy mają 3 córki. Mówiłam Stasiowi, że jedziemy do dziewczynek, 3 sióstr. Był akurat dzień flagi i Staś zauważył flagę polską.
Staś: Mamo, zobacz, flaga Polski! My mieszkamy w Polsce!
Ja: Tak, brawo Stasiu, zgadza się.
Staś: Mamo, a czy siostry też mieszkają w Polsce?
Ja: Oczywiście.
Staś: O to mieszkają niedaleko nas!
;)))
Staś: Mamo, zobacz, flaga Polski! My mieszkamy w Polsce!
Ja: Tak, brawo Stasiu, zgadza się.
Staś: Mamo, a czy siostry też mieszkają w Polsce?
Ja: Oczywiście.
Staś: O to mieszkają niedaleko nas!
;)))
Subskrybuj:
Posty (Atom)

