W pierwszych dniach sierpnia Antek zaczął jeść inne dania, poza mlekiem. Zaczęliśmy od marchewki, pierwszy raz był wyzwaniem ;) Antek patrzył na mnie jakbym mu dawała jakieś obrzydlistwo, ale zjadł kilka łyżeczek. Później z każdym dniem coraz lepiej. Po 21 sierpnia dołączyły owoce, zupki warzywne i mięsko. Jak na razie je ze średnim entuzjazmem, zależy też co i jakiej firmy ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz