czwartek, 24 lipca 2008

Mowa

Staś od kilku miesięcy już rozwija mowę, nadal są to tylko pojedyncze słowa ale są ;) I niezwykle radują rodziców, a także znajomych, przed którymi Staś prezentuje swe umiejętności ;)
Do teraz Staś mówi - mama, tata/tatu, baba, dziadzia, ciocia, tam, to, tutaj, bam (oznacza upadek), halo, olo (imię psa znajomych) papa oraz słowa-klucze:
na hasło "powiedz pies" pada - hau, kot - kici kici, krowa -mmmm, koza - me, kaczka - ka-ka, sowa - uuuu, żaba - ku(m)-ku(m), auto - brum.

Dodatkowo fascynacją Stasia są samochody - cudze i własne ;) wystarczy otworzyć auto, nawet tylne drzwi, Staś w 5 sekund jest w środku i to na siedzeniu kierowcy i prowadzi ;) Na pytanie jak Stasiu kieruje - pokazuje kierowanie, na pytanie czy jedziemy brum brum - z zapalem potakuje...itd... ;)

Wakacji cd.

Wakacje nad morzem za nami, ale to nie koniec... Ostatnio Staś miał okazję pobyć sam na sam z dziadkami przez 3 dni, rodzice udali się na imprezę ze znajomymi ze studenckich czasów. Śmiem twierdzić, że nie wiem kto się lepiej bawił, bo jak wróciliśmy to Staś była w najlepszej komitywie z dziadkiem i średnio się cieszył na nasz widok ;)
Potem odwiedziliśmy znajomych z licealnych czasów i tu Staś poznał swojego pierwszego przyjaciela, który co prawda ma 13 lat, ale chłopaki bawili się w najlepsze. Do zabaw na trampolinie Staś zdecydowanie wzywał Jasia i kategorycznie wolał jego niż mamę.. A już widok Stasia przytulającego się do Jasia, siadającego mu na kolanach itd. był rozbrajający. Stwierdziliśmy, że szkoda, że Staś nie ma starszego brata a Jaś młodszego ;) Kolejne miejsce podróży to drudzy dziadkowie. Staś już w pierwszych chwilach dopadł dziadka i wariacje i zaczepianie dziadka nie ma końca...
A to dopiero półmetek wakacji...