Noc 21/22 marca to pierwsza noc, kiedy Antek spał bez pobudek do 5 rano...
Jeeest! Nadchodzi normalność ;)
S. E. A. T.
Nasze miejsce w sieci...
wtorek, 22 marca 2011
niedziela, 20 marca 2011
Przeprowadzka do pokoju chłopaków
Nastąpiła po powrocie z wczasów w Jastrzębiej Górze, gdzie chłopaki spali po raz pierwszy razem w oddzielnym od naszego pokoju. Wszystko było ok, pobudki Antka nie przeszkadzały Stasiowi smacznie chrapać, więc po powrocie poszliśmy za ciosem i łóżeczko Antka wywędrowało do dziecinnego pokoju a nasza sypialnia małżeńska wróciła do swojego kształtu. Uff, nareszcie ;)
piątek, 11 marca 2011
Czas płynie...
Ale ja mam już duże dzieci... Zorientowałam się po tym, jak widziałam Stasia i Antka bawiących się razem. jeszcze nieporadnie, Antek niewiele rozumie i na komendy Stasia 'Antek, chodź tu! Antek schyl się!" nie reaguje, ale jak szaleją to rozumieją się bez słów...
Staś jest rozumny i pomocny w zasadzie we wszystkim. Można z nim pogadać na wiele tematów, ma swoje zdanie, czasem wyrażane dość niezależnie (tupanie lub krzyk "Nie!").
Antek próbuje stać bez trzymanki, gada coraz więcej. W zasadzie całkiem świadomie mówi do mnie "mamma, mamma" a do Tomka "ta-ta". Tyle, że mówi wtedy kiedy on chce ;)
Najchętniej pokazuje rekami papa, ojoj, jaki mam kłopot albo brawo-brawo.
A jak już prześpi min. 6 godzin ciurkiem, uznam, że okres małego dziecka minął ;)
Staś jest rozumny i pomocny w zasadzie we wszystkim. Można z nim pogadać na wiele tematów, ma swoje zdanie, czasem wyrażane dość niezależnie (tupanie lub krzyk "Nie!").
Antek próbuje stać bez trzymanki, gada coraz więcej. W zasadzie całkiem świadomie mówi do mnie "mamma, mamma" a do Tomka "ta-ta". Tyle, że mówi wtedy kiedy on chce ;)
Najchętniej pokazuje rekami papa, ojoj, jaki mam kłopot albo brawo-brawo.
A jak już prześpi min. 6 godzin ciurkiem, uznam, że okres małego dziecka minął ;)
Stas powiedzial...
Staś: Mamo, Antek ma już 4 zęby!
Ja: Tak, i następne mu już rosną.
Staś: Tak! I będzie miał już 5 zębów, potem 6, 7, 8, 9 i 10! A potem zaczną mu wypadać.
Ja: Tak, i następne mu już rosną.
Staś: Tak! I będzie miał już 5 zębów, potem 6, 7, 8, 9 i 10! A potem zaczną mu wypadać.
niedziela, 6 marca 2011
Koniec...
W nocy z 3 na 4 marca Antek po raz ostatni pił mleko z piersi...
z dnia na dzień nastąpiło odstawienie - duży wpływ miała uwaga pediatry, która zasugerowała, że ciągłe zapalenia uszu mogą być powodowane ssaniem w nocy.
A że od dłuższego czasu powoli przygotowywałam Antka (i siebie!) na odstawienie, spróbowałam i wyszło bardzo dobrze! 2 razy w nocy Antek dostał butlę z wodą, lekko zdziwiony co ma w paszczy, wypił łyk i zrezygnował.
A jednocześnie od kiedy nie pije w nocy mleka, lepiej śpi - odpukać... Nie budzi się 8 razy, tylko jakieś 4 i w dodatku pobudki są krótkie, ululany śpi dalej. Poprzednio nie spał po 1-2 godz. w nocy...
No nic, kończy się długa, 13 miesięczna przygoda z karmieniem. Teraz ja muszę powoli wygasić produkcję ;) no i przyzwyczaić się do wolności. Teraz tata usypia Antka, wieczorem swobodnie wychodzę... Tylko musimy wysilać się kreatywnie z kolacjami, bo Antoni nie znosi żadnej kaszki... Nie jest tak łatwo jak ze Stasiem, który jadł każdą kaszkę.
z dnia na dzień nastąpiło odstawienie - duży wpływ miała uwaga pediatry, która zasugerowała, że ciągłe zapalenia uszu mogą być powodowane ssaniem w nocy.
A że od dłuższego czasu powoli przygotowywałam Antka (i siebie!) na odstawienie, spróbowałam i wyszło bardzo dobrze! 2 razy w nocy Antek dostał butlę z wodą, lekko zdziwiony co ma w paszczy, wypił łyk i zrezygnował.
A jednocześnie od kiedy nie pije w nocy mleka, lepiej śpi - odpukać... Nie budzi się 8 razy, tylko jakieś 4 i w dodatku pobudki są krótkie, ululany śpi dalej. Poprzednio nie spał po 1-2 godz. w nocy...
No nic, kończy się długa, 13 miesięczna przygoda z karmieniem. Teraz ja muszę powoli wygasić produkcję ;) no i przyzwyczaić się do wolności. Teraz tata usypia Antka, wieczorem swobodnie wychodzę... Tylko musimy wysilać się kreatywnie z kolacjami, bo Antoni nie znosi żadnej kaszki... Nie jest tak łatwo jak ze Stasiem, który jadł każdą kaszkę.
niedziela, 27 lutego 2011
Stan uzębienia rośnie
Pod koniec lutego Antkowi nareszcie przebiły się kolejne jedynki - górne.
Czekamy na dalszy ciąg.
Czekamy na dalszy ciąg.
środa, 23 lutego 2011
Rozmowy o przedszkolu
Rozmawiamy o przedszkolu. Staś opowiada jak jedzą obiad.
Ja: Czy panie karmią kogoś?
Staś: Nie. Same siebie karmią
------------------------
Rozmawiamy o leżakowaniu.
Ja: Czy śpisz w czasie leżakowania?
Staś: Nie
Ja: Dlaczego?
Staś: Nie mamy drugiego pokoju?
Ja: A po co ci drugi pokój?
Staś: Żeby panie wyszły.
Ja: A co panie robią podczas leżakowania?
Staś: Rozmawiają, ja słucham i nie mogę zasnąć.
Ja: A mówią coś ciekawego?
Staś: Nie wiem, nie rozumiem co mówią.
Ja: Dlaczego?
Staś: Bo rozmawiają po francusku albo angielsku.
Ja: Czy panie karmią kogoś?
Staś: Nie. Same siebie karmią
------------------------
Rozmawiamy o leżakowaniu.
Ja: Czy śpisz w czasie leżakowania?
Staś: Nie
Ja: Dlaczego?
Staś: Nie mamy drugiego pokoju?
Ja: A po co ci drugi pokój?
Staś: Żeby panie wyszły.
Ja: A co panie robią podczas leżakowania?
Staś: Rozmawiają, ja słucham i nie mogę zasnąć.
Ja: A mówią coś ciekawego?
Staś: Nie wiem, nie rozumiem co mówią.
Ja: Dlaczego?
Staś: Bo rozmawiają po francusku albo angielsku.
wtorek, 15 lutego 2011
Wojna z wirusami
Staś bardzo lubi książkę Lądowanie rinowirusów. Czytamy...
Staś: Mamo, wiesz co limfocyt robi z wirusem? Wciąga do odkurzacza i zleniwia.
Ja: A co znaczy "zleniwia"?
Staś: No zleniwia.
Staś: Mamo, wiesz co limfocyt robi z wirusem? Wciąga do odkurzacza i zleniwia.
Ja: A co znaczy "zleniwia"?
Staś: No zleniwia.
Marki
Na spacerze ze Stasiem przypomnieliśmy sobie dawną zabawę - zgadywanie marek aut. Dawno temu Staś odgadywał bezbłędnie 90% marek aut jeżdżących po ulicach.
Teraz nadal dobrze mu idzie, toyotę rozpozna nawet do góry nogami (może dlatego, że to nasza rodzinna marka ;)), skodę, renault też.
Ale jedzie znany Stasiowi Peugeot.
Pytam: A to co za auto?
Staś: Nietoperz!
Jedzie również znany Stasiowi Opel.
Pytam: A to co za auto?
Staś: Pe-El.
;)))
Teraz nadal dobrze mu idzie, toyotę rozpozna nawet do góry nogami (może dlatego, że to nasza rodzinna marka ;)), skodę, renault też.
Ale jedzie znany Stasiowi Peugeot.
Pytam: A to co za auto?
Staś: Nietoperz!
Jedzie również znany Stasiowi Opel.
Pytam: A to co za auto?
Staś: Pe-El.
;)))
sobota, 12 lutego 2011
Antek po roku...
Minął rok życia Antka... Jednak czas pędzi... jak się urodził, to myślałam żeby już miał 3 m-ce, później 6 m-cy, później rok... I wszystko było tak odległe...A teraz myślę, że rośnie szybko i skończy się ten słodki okres niemowlaka...te pulchne rączki, policzki, to noszenie na rękach, tulenie... jedyne pocieszenie, że może zacznie spać normalnie...?
A z podsumowania, Antek:
- gada po swojemu
- stoi i chodzi pewnie z podtrzymaniem
- raczkuje jak struś pędziwiatr
- jest bardzo kontaktowy, pogodny, spokojny
- robi "papa", pokazuje "nie ma", czasami zrobi "kosi, kosi", pokazuje "jaki duży"
- uwielbia muzykę i ruch, słysząc jakąkolwiek piosenkę od razu tańczy, rusza głową, ręką
- śpi w dzień już tylko raz od kilku miesięcy
- w nocy budzi się jakieś 4-5 razy, nadal je w nocy
- w dzień je już "dorosłe" jedzenie: obiadek, owoce, kaszka, mało pije, bardzo lubi jeść wszystko co do ręki. Jak widzi, że ktoś je kanapkę, owoc, ciasto - on też musi.
A z podsumowania, Antek:
- gada po swojemu
- stoi i chodzi pewnie z podtrzymaniem
- raczkuje jak struś pędziwiatr
- jest bardzo kontaktowy, pogodny, spokojny
- robi "papa", pokazuje "nie ma", czasami zrobi "kosi, kosi", pokazuje "jaki duży"
- uwielbia muzykę i ruch, słysząc jakąkolwiek piosenkę od razu tańczy, rusza głową, ręką
- śpi w dzień już tylko raz od kilku miesięcy
- w nocy budzi się jakieś 4-5 razy, nadal je w nocy
- w dzień je już "dorosłe" jedzenie: obiadek, owoce, kaszka, mało pije, bardzo lubi jeść wszystko co do ręki. Jak widzi, że ktoś je kanapkę, owoc, ciasto - on też musi.
Subskrybuj:
Posty (Atom)