sobota, 12 lutego 2011

Antek po roku...

Minął rok życia Antka... Jednak czas pędzi... jak się urodził, to myślałam żeby już miał 3 m-ce, później 6 m-cy, później rok... I wszystko było tak odległe...A teraz myślę, że rośnie szybko i skończy się ten słodki okres niemowlaka...te pulchne rączki, policzki, to noszenie na rękach, tulenie... jedyne pocieszenie, że może zacznie spać normalnie...?
A z podsumowania, Antek:
- gada po swojemu
- stoi i chodzi pewnie z podtrzymaniem
- raczkuje jak struś pędziwiatr
- jest bardzo kontaktowy, pogodny, spokojny
- robi "papa", pokazuje "nie ma", czasami zrobi "kosi, kosi", pokazuje "jaki duży"
- uwielbia muzykę i ruch, słysząc jakąkolwiek piosenkę od razu tańczy, rusza głową, ręką
- śpi w dzień już tylko raz od kilku miesięcy
- w nocy budzi się jakieś 4-5 razy, nadal je w nocy
- w dzień je już "dorosłe" jedzenie: obiadek, owoce, kaszka, mało pije, bardzo lubi jeść wszystko co do ręki. Jak widzi, że ktoś je kanapkę, owoc, ciasto - on też musi.

Brak komentarzy: