piątek, 1 stycznia 2010

Sylwester

Sylwester również był powtórką z ubiegłego roku - spędzany w domu, we trojkę, ale tym razem w towarzystwie Moni i Łukasza. Zrobiliśmy przekąski, przygotowaliśmy akcesoria karnawałowe i przyszli goście. Łukasz serwował drinki, Staś mu asystował (zwłaszcza pomagał przy otwieraniu shakera ;)) Było trochę tańców, zabaw, o północy Staś oczarowany oglądał fajerwerki. I o 1 już słaniając się lekko na nogach, poszedł spać. Ale wcale niechętnie ;) Musieliśmy go troszkę namówić na odpoczynek. Tak więc dzielnie wkroczył z nami w nowy rok, rok kolejnych dużych zmian w naszej rodzinie...

Brak komentarzy: