niedziela, 12 kwietnia 2009

Święta Wielkanocne

Święta spędziliśmy u Babci Grażyny. Była też Ciocia Paula i Dziadek Janusz. Podczas śniadania wielkanocnego towarzyszyła nam sąsiadka Babci, pisarka, pani Maria. Zajączek przyniósł Stasiowi słodkie prezenty, których szukał w różnych zakamarkach. A oprócz tego aparat foto, mega klocki, mebelki.
Poszliśmy na długi wiosenny spacer, Staś oczywiście dzielnie cały czas szedł na nóżkach. Byliśmy na rozlewiskach, pojechaliśmy do koników polskich, do zajazdu, w którym Staś widział kozę, oglądał roślinki, bawił się w piaskownicy i zjeżdżalni. W poniedziałek wielkanocny pojechaliśmy na obiad do Dworu Dobarz a tam oglądał rybki w małym stawie i szalał ;)
Niestety, nagły i uporczywy kaszel zmusił nas do powrotu do domu o dzień wcześniej, ale jeszcze wrócimy Babciu!

Brak komentarzy: