poniedziałek, 8 grudnia 2008

Stasia biblioteczka


Staś ma już dużo książeczek, więc przeznaczyliśmy na nie komodę.
Codziennie Staś ją otwiera i wyciąga którąś z książek i chce by mu czytać lub sam "czyta" ;) Jak na razie czytanie Stasiowi jest ekstremalnym zajęciem, ponieważ zdążę przeczytać kilka wersów i on juz odwraca dalej... Chyba kurs szybkiego czytania by się przydał.... ;)

3 komentarze:

babusia pisze...

Niech czyta, póki jeszcze wiadomo co to są książki, nie wiadomo jak będzie za 10 - 15 lat!!! A tak będzie miał wspomnienia z dzieciństwa...

Marzena pisze...

biblioteczka pierwsza klasa! a jaki czytelnik:)

Jaśkowa Rodzinka pisze...

Hehe, też mamy podobną, i Jaśko też za szybko czyta ;)