poniedziałek, 8 grudnia 2008

Wigilia towarzyska




Zgodnie z 3 letnią już tradycja, spotykamy się towarzysko na przedwigilijnym spotkaniu. Pierwsze odbyło się gdy Staś był jeszcze w brzuchu a ostatnie w sobotę u Sobstyli;) Każdy tradycyjnie przygotował ok. 2 dania, różnymi sposobami - kupne, własnoręczne lub swojej mamy, np. pyszny barszczyk Magdy mamy ;) największym szczęściarzem był Staś, który znów został obdarowany prezentami od Mikołaja ;)) Dostał spychacz i kręgle oraz ciasteczka.
Objedliśmy się, podzielilismy opłatkiem, Stas poszalał z ciotkami ;)

2 komentarze:

babusia pisze...

Stasiu to ma szczęście!!! bo jest na razie jedynym dzieciątkiem na Waszych spotkaniach. Może niedługo grono się powiększy? Wtedy będzie wesoło!!! Czego wszystkim życzę

babusia pisze...

Acha, na czarno-białym, początkowym, zdjęciu bloggera, wyglądacie Opaszki jak dzielni osadnicy na Dzikim Zachodzie. Super poetyka tego zdjęcia!!!!