wtorek, 4 grudnia 2007
Odwiedziny Babci Grażyny ;)
W sobotę, 24 listopada przyjechała do nas babcia Grażyna. Już od pierwszych chwil Staś i babcia stali się super kompanami w zabawie. Staś szalał, pokazując swe umiejętności, a babcia zachwycona towarzyszyła mu przez cały dzień. Niestety, ponieważ Staś był rekonwalescentem, nie mogliśmy jeszcze wychodzić na spacery. Tak więc odwiedziny babci spędziliśmy po domowemu. Babcia zajmowała się Stasiem, uczyła go nowych umiejetności, np, pokazywać gdzie misiu ma OKO ;))) a ja gotowałam różne smakołyki (hm... chyba można je tak nazwać...), a Tomek rozpracowywał nowy nabytek babci - mp4, którym obdarował ją Ryś. I tak w atmosferze rodzinnej sielanki mijały dni. A gdy Staś spał to babcia surfowała po necie, szukając rodzinnych korzeni i przodków ;))) Wieczorami degustowaliśmy nalewki naszej roboty ;) W poniedziałek zrobiłam mój ulubiony, popisowy deser - clafoutis z jabłkami - którym oczarowałam babcię ;)) A wieczorem pojechaliśmy wszyscy do lekarza Stasia na wizytę kontrolną, podczas której dr potwierdził, że Staś zdrowy ;) Hurra! I tak dobiegła końca wizyta babci - wstępnie ustaliliśmy, że babcia będzie nas odwiedzać conajmniej raz na kwartał ;))) A po wyjściu babci Staś długo rozglądał się po mieszkaniu i wpatrywał w drzwi jakby czekając aż znów w nich stanie babcia...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz