No to dzisiaj zrównuje się okres przebywania Stasia w brzuchu z okresem przebywania "na tym świecie" ;-)) Mam nadzieje, że tutaj jest mu conajmniej tak dobrze jak u mamy ;-))
I jak przy każdej miesięcznicy - czas na kolejny bilans:
I jak przy każdej miesięcznicy - czas na kolejny bilans:
- waga - 9,010 kg
- wzrost - ok. 71cm
- zęby - 2 dolne jedynki (ostre jak żyletki ;-))
- motoryka ;)) - bardzo ruchliwa ;)) -> Stasia ulubioną czynnością jest "stanie" i wspinanie się na wszystko o co może się wesprzeć i stać. A co ciekawe - Staś jeszcze nie siedzi prosto samodzielnie. Siedzi z podparciem albo pochylony do przodu i tylko sekundę. Pan doktor oceniając tę umiejętność Stasia, stwierdził, że on nie ma czasu nauczyć się porządnie siedzieć, bo nie widzi w tym żadnej atrakcji ;-)) I coś w tym jest bo Staś na chwilkę usiądzie i za chwilę już na brzuchu i raczkuje gdzieś albo się wspina. Mam nadzieję, że nauczy się siedzieć zanim pójdzie do szkoły, bo inaczej ciężko będzie mu stać całą lekcję ;-)))
- jedzenie - ma swoje smaki, np. nie lubi kurczaka z ziemniaczkami i koperkiem. Chyba w ogóle ziemniaki średnio mu podchodzą, a to może mieć po rodzicach ;-)) Oprócz tego je w zasadzie wszystko. Coraz częściej dostaje kawałki jedzenia do rączki i sam usiłuje coś zjeść, np. jabłko, chrupek, banan, ziemniak. Oczywiście,wtedy więcej jedzenia jest na nim i dookoła niż w buzi ;-))
- humor i towarzyskość - rewelacyjne. Bardzo lubi się śmiać, wygłupiać w zasadzie z każdym. Wystarczy, że towarzysz jest wesoły i miło do Stasia usposobiony - już jest jego super kompanem ;-))
- zasypianie - przebłyski samodzielnego zasypiania na zmianę z tradycyjnym "klepaniem";-))
- spacery - już od ponad miesiąca w spacerówce ku zadowoleniu Stasia.
- różne umiejętności - Staś nauczył się (nie mam pojęcia gdzie ;-) kiwania głową na "nie nie" i zaglądania w twarz mamie lub tacie, gdy nie patrzą się na Stasia. Nawet jeśli pokazujemy Stasiowi głową "tak tak" to on w odpowiedzi kiwa "nie nie" - komicznie. Odkrywa grawitację - z lubością siedzi na kolanach u mamy/taty i bawiąc się zabawką co chwilę zrzuca ją na podłogę i spogląda na nas żeby ją podnieść ;-)
- i tyle w zwięzłym skrócie. Zaczynamy 10 miesiąc!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz