Uwaga - historyczna wiadomość!
Od kilku dni Staś wieczorem zasypia SAM!
A skąd ten cały raban?
W zasadzie od urodzenia Staś śpi na brzuszku, a nie zasypia sam tylko po położeniu do łóżeczka jest klepany po pupie albo masowany po pleckach. Często to zasypianie było w towarzystwie protestu i marudzenia.
Ale niedawno zmieniliśmy wieczorne zwyczaje i teraz po kąpieli i zabawie jest kaszka jedzona łyżeczką (sterowaną przez mamę ;-), następnie mycie ząbków i do łóżeczka. A tutaj: nie ma protestu a wręcz radość, buzi na dobranoc, włączenie kołysanki "Laleczka" i mama wychodzi...
A za 10-15 minut - tas słodko śpi na boczko-brzuszku ;-)))
Jesteśmy bardzo dumni z naszego Kudłatka ;-)) Oczywiście również świadomi tego, że to może być tylko połowiczny sukces bo za dni tygodni, miesięcy parę Stasiowi odwidzi się samodzielne zasypianie. Ale co tam - ważne jest, że już do tego dorósł ;-)))
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz