poniedziałek, 22 października 2007

21 października 2007

Choć Staś jeszcze nie pojmuje dlaczego rodzice wczoraj wieczorem tak radośnie świętowali wynik wyborów, to mam szczerą nadzieję, że nowa władza przez najbliższe lata stworzy solidne podwaliny dla dobrej przyszłości dzieci...
A przynajmniej - zniknie krótkotrwała ale intensywna "kampania" podejrzliwości i ciemnogrodu.

Słowa działaczy PIS mowią same za siebie: "Młodzi głosowali... Jesteśmy pogrzebani..."

Brawo, brawo dla frekwencji!

Oby żyło sie lepiej...

Brak komentarzy: