Wczoraj odbyliśmy ze Stasiem pierwszą rozmowę. Nie bardzo jestem w stanie opowiedzieć o czym była, zatem przytoczę ją:
Staś: digu
My: digu
Staś: egu
My: egu
Staś (lekko zdziwiony): aaagiiii
My: aagiii
Staś: eeegu
My: eeeegu
Staś: egliii
My: egliii
..... etc.
Było widać, że Staś skapował, że powtarzamy z nim i to go zachęciło do kolejnych wypowiedzi ;-o,
Tak więc pierwszą rozmowę z synem mamy za sobą ;-)))
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz