Staś od wczoraj wyczynia takie wygibasy, że trudno nadążyć ;-)) Obraca się z brzucha na plecki, z plecków na brzuch i tak cały czas. Czyli... turla się!
A jak jest na brzuszku to wyprostowuje nogi i staje na samych palcach i tak posuwa się do przodu ;-)) Wygląda to śmiesznie. Albo leżąc na brzuszku bierze coś w jedną rączkę i podnosi do góry balansując na drugiej ręce i boku... Jak ma dobrą motywację - np. zabawka albo komputer mamy - to zasuwa swoim sposobem do przodu, by to zdobyć, choć nie jest to jeszcze prawdziwe raczkowanie ;-)
Musieliśmy obniżyć mu juzż łóżeczko, bo leżąc na brzuchu łapał obiema rączkami górnej poziomej belki! ;-o
Coraz bardziej zwinny jest nasz synuś ;-)))
A jak leży na macie, to wydaje się ona już za mała, bo co chwilę ląduje na podłodze albo na włochatym dywanie. A będąc na tym pierwszym, najbardziej lubi lizać podłogę...
ech... jeszcze tyle nowości nas czeka...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz