czwartek, 27 maja 2010

środa, 26 maja 2010

Dzień Rodziny

 

26 maja w przedszkolu był Dzień Rodziny. Dostalimy zaproszenie na uroczystoć i przyszlimy wszyscy. Antek był pierwszy raz w przedszkolu! Najpierw wystepowala grupa dwulatkow, a pozniej grupa Stasia. zaczeli od piosenek angielskich z pokazywaniem, pozniej piosenki o mamie i tacie (wzruszajace) a nastepnie dzieci wystapily w przedstawieniu-pantonimie o marynarzach i rusalkach. Pieknie, naprawde super pokaz dzieci zrobily. Byly tez prezenty dla Rodzicow - kwiatek dla mamy i laurka dla taty. Piekny, wzruszajacy pierwszy dzien mamy i taty w przedszkolu... A pozniej wszystkie dzieci i rodzice poszli na piknik, gdzie bylo ognisko, kielbaski, przejazdzki na kucyku (Stas skorzystal 2 razy ;) i zabawy z kolegami z przedszkola. Bardzo udane popoludnie. Jestesmy bardzo, bardzo dumni ze Stasia, az ciezko to opisac slowami...
Posted by Picasa

niedziela, 23 maja 2010

Antoni Paweł...

23 maja 2010 to chrzest Antka. Chrzest był w naszym parafialnym kościele, mama chrzestna to Karolina a tata chrzestny to Adam. Antek podczas mszy był spokojny, wesoły, polewanie główki nie zrobiło na nim żadnego wrażenia. Po obrzędach zgłodniał, więc w zakrystii go nakarmiłam.
Później rodzinne zdjęcie, krótkie rozmowy przed kościołem i pojechaliśmy na obiad. Też w tym samym miejscu, jak podczas chrztu Stasia. Tam obiadek, rozmowy, żarty... Staś szalał z animatorką i dziećmi komunijnymi, Antek towarzyski częściowo na rączkach a częściowo przespał imprezę.
Dostaliśmy duużo życzeń i prezentów - wszystkim bardzo dziękujemy.
Dziadek Janusz się rozchorował i nie przyjechał, czego bardzo żałowaliśmy.
Po obiedzie, część gości rozjechała się, a część przeniosła do nas na dalsze świętowanie.

poniedziałek, 17 maja 2010

Deszczowa niedziela

Jak to w maju, leje bezustannie... Ponieważ czekała nas mokra niedziela, zaprosiliśmy ciocię Monie i wujka Łukasza na kawę. Staś od razu zapalił się do pomysłu, podkreślając wyraźnie - ale wujka Łukasza też zaprosimy! Jak Staś dowiedział się, że wujostwo potwierdziło przyjście, powiedział do mnie "Widzisz, mówiłem, że wujek przyjdzie" ;)) I jak tylko przyszli, wujek został przez Stasia zajęty różnymi zabawami. Później oglądaliśmy Kubicę, a potem chcieliśmy iść na pizzę do Enzo. Jednak ściana deszczu nam przeszkodziła, wobec czego zamówiliśmy pizzę do domu. Na koniec były tańce i hulanki - jak to u nas... ;)

sobota, 15 maja 2010

Dzień Niezapominajki

Dziś Dzień Niezapominajki! Z tej okazji poszliśmy na zajęcia w Palecie Przygód, gdzie Staś posadził swoją pierwszą Niezapominajkę, wybraną w kolorze różowym ku radości Mamusi ;), we własnoręcznie ozdobionej doniczce. Później szalał z Gają na placu zabaw, ponieważ nie był zainteresowany animacjami dla dzieci ;), ale na ognisko dzieciaki już z zapałem poszły. Piekliśmy kiełbaski i chleb ale i tak hitem były amerykańskie borówki, pomidorki koktajlowe i wafelki ;)
A dzień niezapominajki zakończyliśmy u nas - szaleństwa 3 dzieci, pizza z frytkami i ogólny towarzysko-dziecięcy rozgardiasz ;) Wpadła też ciocia Paulina ;) A Antek cały czas grzeczny, tylko przy wyjściu gości urządził histerię - chyba musiał odreagować tą kakofonię ;)

czwartek, 13 maja 2010

Nowosci

Staś dziś obudził się o 5 i już nie chciał spać, tylko ubrać się. Co było robić... Wstaliśmy, ubrali się i poszli o 7:30 do przedszkola... Ale się pani zdziwi...
A Antek leżał sobie pod karuzelą i nagle wchodzę, a on śpi ;) Pierwszy raz zasnął sam pod karuzelką ;)))

środa, 12 maja 2010

3 miesiące Antka

Antek kończy 3m-ce! Ale to zleciało... czasem to taka magiczna granica - od tego momentu już ma być tylko lepiej, więc na to liczymy ;) Choć nie ma na co narzekać - Antek jest pogodny, śmieje się non stop, gada w kółko, śpi w nocy całkiem dobrze, w dzień też ma ładne drzemki.. Staś bardzo lubi bawić się z Antkiem, czasem jego pieszczoty są ciut za mocne, ale Antkowi to nie przeszkadza, w przeciwieństwie do nas ;)
Jedyne na co czekamy to, żeby bąki Antkowi odpuściły - to go jeszcze męczy i przez to są płacze. Antek ma wiele wspólnego ze Stasiem z tego samego okresu: spanie na brzuchu, niechęć do smoczka, wygląd...
Oby tak dalej ;)

czwartek, 6 maja 2010

Staś powiedział...

Mieliśmy jechać do znajomych, którzy mają 3 córki. Mówiłam Stasiowi, że jedziemy do dziewczynek, 3 sióstr. Był akurat dzień flagi i Staś zauważył flagę polską.
Staś: Mamo, zobacz, flaga Polski! My mieszkamy w Polsce!
Ja: Tak, brawo Stasiu, zgadza się.
Staś: Mamo, a czy siostry też mieszkają w Polsce?
Ja: Oczywiście.
Staś: O to mieszkają niedaleko nas!
;)))

wtorek, 4 maja 2010

Staś rowerzysta!

Stas jezdzi na rowerze! Sam, na czterech kolkach!
A ja przy okazji dowiedzialam sie, ze prowadzenie jedną ręką wózka a drugą asekuracja dziecka na rowerze kończy sie upadkiem tego drugiego...Tak więc Stas ma pierwszy upadek zaliczony ;) Był dzielny! Wczoraj pokazuje miejsce obtarcia i mówi - Mamo, zobacz nie ma już mojej krzywdy!
;)))

czwartek, 15 kwietnia 2010

Pierwszy zabieg Stasia

15 kwietnia Stas miał zabieg usuniecia migdałka. Zniósl to dzielnie, wszystko ok, był z nim tata i dziadek. a najfajniejsze bylo to, ze tydzien po zabiegu Stas jadl tylko zimne rzeczy - jogurty, deserki i...lody!!!