wtorek, 15 grudnia 2009

Pierniczki 2009

 
Jak co roku - nadszedł czas na pierniczki. W tym roku Staś nie chodzi teraz do przedszkola z powodu infekcji, więc chcąc-nie chcąc brał udział w pieczeniu. Z zapałem przystąpiliśmy do pracy... Staś wyrywał się do wałkowania ciasta i wycinania pierniczków foremkami. Po jakichś 10 minutach prace znudziły mu się, ale znalazł inne fascynujące zajęcia - mycie rak w zlewie, zabawa mąką, itd... Dzięki temu moja praca trwała 1,5 raza dłużej, no ale trzeba dziecko uczyć zwyczajów świątecznych ;)) Za to do jedzenia naszych wyrobów jest pierwszy. Codziennie mówi: Muszę sprawdzić jak się czują pierniczki", otwiera puszkę i zjada pierniczka albo nadgryza... Puszka powędrowała wiec do szafy, bo inaczej goście na Święta mogliby tylko pomarzyć o pierniczkach ;)
Posted by Picasa

niedziela, 6 grudnia 2009

Mikołaj!!!

 

W tym roku po raz drugi odwiedził Stasia Mikołaj. Wizyta była oczekiwana i zapowiadana odpowiednimi motywatorami "Mikołaj przyjdzie jak będziesz grzeczny..." itd. ;))
Kiedy rozległo się stukanie w drzwi, Staś pierwszy biegł zobaczyć kto to - jak zwykle zresztą.
Otworzył, zaskoczony przywital się z Mikołajem, zaprosił dalej. A potem grzecznie odpowiadał na jego pytania, zaśpiewał piosenkę "Pszczółka Maja" i powiedział wierszyk "Spadła gruszka". Odbierał wszystkie prezenty, baaardzo zaciekawiony. A na koniec usiadł z Mikołajem do zdjęcia, pożegnał go i przystąpił do zabawy prezentami ;) A wśród nich był "zamówiony w liście" upragniony parasol!
Posted by Picasa

czwartek, 12 listopada 2009

Pasowanie na przedszkolaka

Kolorowe kredki i Kotek Czystek:



Jadą, jadą misie:



My jesteśmy krasnoludki:



Trochę po angielsku:




Tańczymy labada:



Ugi-bugi:

poniedziałek, 9 listopada 2009

Cwiczenia Taty i Smyka

Stas bez trudu wykona ćwiczenie polegajace na dotknięciu stopą czoła:


A że jest dobrym synem, bez wahania pomaga tacie, któremu to ćwiczenie niestety tak łatwo nie przychodzi ;)))



A jeszcze taką sztuczkę Staś potrafi:



Tak spędzamy jesienne wieczory ;) Uśmiałam się tak, że poleciałam do WC ;)))))

Zabawy plastyczne

środa, 4 listopada 2009

Piosenki przedszkolaka

Staś w przedszkolu uczy się piosenek i wierszyków. Panie podkreślają, że pamięć to Staś ma fenomenalną, więc Staś zachęcony, z pewną taką nieśmiałością, prezentuje swe umiejętności w domu. Oto teksty pierwszych piosenek:
Kapela Janka
Zebrał cudną Jaś kapelę, jakich w świecie jest niewiele
Są tam skrzypce, są tam basy,cóż to będą za hałasy
Dylu, dylu na badylu, firli-mirli, plum, plum, plum,
Fiku - miku na patyku, a na bębnie bum, bum, bum.

Krokodyl
Tam w dalekiej Afryce, gdzie płynie rzeka Nil
Tam mały krokodyl ze swym ojcem żył,
Oni sobie pływali, oni sobie skakali,
a my śpiewamy tak.

Kotek czystek

Kotek, kotek Czystek myje, uszy, oczy oraz szyję,
a ja, a ja wraz z koteczkiem, piorę, do nosa chusteczkę.
Woda z kranu, kap - kap,
piorę chustkę, chlap - chlap,
Woda z kranu, ciur - ciur,
piorę chustkę, szur- szur - szur.

poniedziałek, 2 listopada 2009

Starzy-nowi kumple

Do przedszkola (niejako za moja namową ;)) trafił Michał - stary kolega Stasia z klubiku. Michał jest w podobnym wieku i też już w klubiku nudził się z maluchami i mama szukała nowego miejsca. Akurat się zgadałyśmy i opowiedziałam o naszym przedszkolu. I od listopada chłopaki dokazują razem. Zgodnie z moimi ostrzeżeniami dla pań - Staś i Michał we dwójkę to szatany ;) Nawet wczoraj obaj stali w kącie, bo podczas zajęć z angielskiego obaj szaleli autami i przeszkadzali innym...