Do przedszkola (niejako za moja namową ;)) trafił Michał - stary kolega Stasia z klubiku. Michał jest w podobnym wieku i też już w klubiku nudził się z maluchami i mama szukała nowego miejsca. Akurat się zgadałyśmy i opowiedziałam o naszym przedszkolu. I od listopada chłopaki dokazują razem. Zgodnie z moimi ostrzeżeniami dla pań - Staś i Michał we dwójkę to szatany ;) Nawet wczoraj obaj stali w kącie, bo podczas zajęć z angielskiego obaj szaleli autami i przeszkadzali innym...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz