
A u nas znów imprezowo - urodziny Mamy!
Rano Tata i Staś śpiewali mi Sto lat. Staś trochę nieśmiało, więc Tata ciągnął chór ;) Potem życzenia i do pracy/przedszkola. W ciągu dnia było mnóstwo życzeń via telefon, GG, mail, facebook, naszaklasa... Bardzo było mi miło!
Popołudniu Tata miał mieć szkolenie i wrócić późno. Wróciliśmy ze Stasiem z przedszkola, a tu nagle dzwonek. I za drzwiami wieelki bukiet i Tata.
Jeszcze raz życzenia i poszłam po wazon. A za chwilę Staś przybiega i przytula się mówiąc "wszystkiego najlepszego!" i daje mi kartkę. Czytam a to voucher na popołudnie w spa po porodzie ;) Taki prezent dostałam od moich chłopaków ;)
A od pozostałych członków rodziny, czyli dziadków też były fajowe prezenty, za które baaaradzo dziękuję!
1 komentarz:
sto lat dla mamy!!!!!:)
Prześlij komentarz