Staś skończył 2 lata - czas na przegląd uzębienia. Umówiliśmy się do pedodonty - nazwa dziwnie kojarząca się większości osób - oznaczająca stomatologa zajmującego się dziećmi.
Staś uprzedzony o wizycie, był nastawiony jak to on - pozytywnie. Najpierw wypełniłam ankietę, odpowiadając na różne, w tym bynajmniej niedotyczące dzieci pytania jak np. czy jest Pan/i w ciąży? Pan dr przejrzał ankietę podsumowując - "Czyli ogólnie zdrowy?" Po czym zaprosił mnie i Stasia na fotel. Jakaż to dla mnie była ulga, że siadając tam nie muszę trząść się ze strachu przed borowaniem..brr... Ale wracając do Stasia - siedział mi na kolanach i czekał na rozwój wydarzeń. Pan dr pokazał Stasiowi różne urządzenia do borowania (brr..) w tym takie coś co dmucha zimnym powietrzem, po czym tym właśnie urządzeniem nadmuchał gumową rękawiczkę, namalował na niej oczy i dal Stasiowi mówiąc, że to kogut. Staś widząc pompowaną rękawiczkę już dopytywał "To dla Stasia?". Z kogutem-rękawiczką w dłoni, Staś został oświetlony lampą i otworzył grzecznie buzię. Pan dr zajrzał lusterkiem, trochę podmuchał swoim urządzeniem i stwierdził, że zęby zdrowe. Następnie zrobił krótkie szkolenie - jak, czym, jak często myć zęby, na co zwracać uwagę, kiedy następna wizyta etc. Staś swoim starym zwyczajem - musiał zajrzeć wszędzie w gabinecie. Począwszy od chęci naciskania na pedał podnoszący fotel, po inne przyciski, z głównym wyłącznikiem fotela włącznie. Potem kosz na śmieci, okno, szafki - wszystko. Ja spokojnie za nim chodziłam i jak zawsze mocno ograniczałam jego eksplorację. Ale pan dr był nadzwyczaj rozkojarzony zachowaniem Stasia. Bardzo się przejmował tym co Staś dotyka, gdzie zagląda, tak jakby nie miał nigdy do czynienia z grzecznym, acz bardzo ciekawskim dzieckiem.
W końcu tata zniechęcony postawą dr-a wziął Stasia i wyszli na korytarz a ja wysłuchałam do końca zaleceń. A po wizycie, w nagrodę za dzielną postawę Stasia wstąpiliśmy na nasz ulubiony plac zabaw w parku. Staś był zachwycony, w tym roku byliśmy tam pierwszy ale na pewno nie ostatni raz ;)))
1 komentarz:
Dobrze ze Staś nie zna jeszcze strachu przed dentystą:) no i fajnie ze ząbki zdrowe!!!
Prześlij komentarz