wtorek, 28 października 2008

Rodzinna impreza


W miniony weekend gościliśmy u cioci Krysi na urodzinach - siedemdziesiątych! Impreza była przednia, piękne miejsce, jedzenie o pysznym smaku i w wielkich ilościach, trunków też nie brakowało! Wszak okazja zacna!
Staś oczywiście też uczestniczył w imprezie, która trwała 6 godzin ;) Był bardzo grzeczny, towarzyski, próbował dań - najbardziej przypadły mu do gustu groszek ptysiowy, kaczka i lody. Przy sąsiednim stoliku biesiadowała rodzina z rówieśniczką Stasia, Blanką. Staś jak tylko ją dojrzał, ruszył na zapoznanie. Podzielił się książeczką, przywitał się ;) Ale myślę, że bliższej znajomości z tego by nie było ;)
Oczywiście w trakcie imprezy praktycznie nie odstępował dziadka i najbardziej był zainteresowany kominkiem, który ku jego niezadowoleniu nie był rozpalony. Mimo, że Staś usiłował skłonić do tego obsługę wołając co chwilę "Pal!"
A na sąsiednim zdjęciu Staś z Jubilatką.
Posted by Picasa

Brak komentarzy: