Z powodu wyjazdu na rodzinną imprezę Staś opuścił 1 dzień w Klubiku. A właśnie trwa tydzień warzywny w klubiku, więc wczoraj tata kupił Stasiowi warzywo, jak zaleciła pani wychowawczyni.
Dzisiaj rano, Staś wyposażony w swoją cukinię powędrował do Klubiku. Jak tylko weszliśmy, wszystkie obecne już tam koleżanki Stasia wykrzyknęły "Staś już jest!". Staś podbiegł do bramki oddzielającej szatnię od sali i też bardzo się ucieszył na widok dziewczyn. Z trudnością wytrzymał przebieranie i od razu pobiegł na salę - prosto do Zuzi, wręczając jej... cukinię ;)))
1 komentarz:
Piękne oświadczyny dla Zuzi, pewnie jeszcze nikt nie wręczył jej cukini.
Prześlij komentarz