Stas byl na wakacjach, juz drugich, ale poprzednie byly malo swiadome ;))
Morze go zafascynowalo, chcial skakac przez fale lub byc na rekach mamy/taty w wodzie. Na plazy mial swoj basenik, w ktorym taplal sie, polewal podlewaczka co sie dalo i pil wode morska ;) Piasku tez sie najadl, wiec kupy byly piaskowe ;)
Stas jest coraz bardziej samodzielny i kontaktowy. Umiejetnosci migowe sa oszlamiajace, no ale jak chce cos nam przekazac a mowic jeszcze nie umie to trza sobie radzic... I na wczasach spal codziennie do 10-11 ;) I po raz pierwszy zasnal nad ranem z rodzicami w lozku (dotychczas to bylo niewykonalne, spal tylko w swoim lozeczku).
A po powrocie do domu powiedzial "halo" ;))
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz