piątek, 3 sierpnia 2007

Tzw. kultura

Dzisiaj spotkałam w windzie sąsiada z ok. dwuletnimi bliźniakami. Mineli mnie bez słowa. Ale doszło do mnie co tata powiedział synom: "Nie mówimy pani 'dzień dobry' bo nie znamy pani, ani pani nie zna nas".... ;-o... tak otworzyłam usta ze zdziwienia... To teraz rozumiem dlaczego cała rzesza ludzi nie mowi dzień dobry swoim sąsiadom. I żyjemy jak obcy ludzie pod jednym dachem (no bo w bloku).. A jak tu się poznać skoro nawet słowa "dzień dobry" czy "dobrywieczór" do siebie nie mówimy? Hm... łatwiej udzielać się anonimowo na osiedlowym forum. Tam można kogoś pochwalić, ale też obrzucić błotem.. Ech, gdzie te czasy gdy znało sie prawie wszystkich sasiadów z klatki?...

Brak komentarzy: