piątek, 5 listopada 2010
Pierwsza duża kąpiel
W ślad za nowa umiejętnością siedzenia przyszło kąpanie. Najpierw Tata posadził Antka w malej wanience, co by sobie zobaczył jak mu się podoba. Antek był tak zachwycony, ze położony na plecy do mycia protestował, oj głośno.
Wiec kolejna kąpiel to już była nowość - Antek wskoczył do dużej wanny, do Stasia. Obaj byli tym zachwyceni. My mamy nadzieje, ze Antek szybko nabędzie stabilności i równowagi i nie trzeba będzie go asekurować z tyłu, żeby nie wyrżnął łepetyną w wannę, co nieco nadwyręża nasze kręgosłupy. Ale fajnie tez, ze kolejny niemowlęcy mebel, czyli stelaż i wanienka idą do lamusa ;) Kto chętny na żółtą wanienkę?
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz