Bardzo miły dzień - dla mnie za równo gdy ja byłam podmiotem, ale też i teraz - gdy sama składam życzenia swojemu dziecku.
Staś w klubiku miał atrakcje - nowe dekoracje ścian w jadalni oraz upominek od Klubiku.
A w domu czekały na niego piłka, slipki z Myszką Miki (na zachętę do rezygnacji z pampersów) ;), gra w przeciwieństwa, smakołyk i żabka do kąpieli. Najbardziej spodobała się piłka i żabka - od razu chciał iść się kąpać ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz