W niedzielę poszliśmy na spacer osiedlowy z babcią Grażyną i dziadkiem Januszem, który był u nas pierwszy raz. Potem po drzemce Stasia wybraliśmy się na pizzę do Enzo, Staś zajadał jak zwykle ze smakiem.
A po tym wszystkim dziadek Janusz pojechał razem z babcią Ireną i dziadkiem Jankiem. Zostaliśmy we czwórkę z babcią Grażyną.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz